wtorek, 15 grudnia 2009

Jelly Defence

Cudownie witam!

Właśnie został opublikowany trailer promujący grę Jelly Defence, którą miałem przyjemność współtworzyć. Gra wkrótce powinna wypłynąć na powierzchnię, ale jeszcze trochę cierpliwości.  Gdy tylko się ona ukaże od razu dam znać. Z samą animacją było wiele przygód, gdyby nie Pejterek... to nie wiem co by było...
pewnie bym sobie nie poradził - Dzięki Pejterek! Muszę też powiedzieć, że muzykę przygotowały Hipki
- tak to właśnie był ten tajemniczy "projekt x" o jakim wcześniej wspominałem. W najbliższym czasie
na Myspace będzie można posłuchać wszystkich utworów.

A teraz mam zaszczyt przedstawić :
Jelly Defence trailer - new iPhone game by Infinite Dreams

częstujcie się




Zamieszczam dodatkowo linka do strony poświęconej Jelly Defence
tam też można zobaczyć tę animację i poznać żelkowy świat

http://www.idreams.pl/JellyDefence/







sobota, 12 grudnia 2009

ja mmm chyba ściebie




Tym razem kolej przyszła na "Ja mmm chyba ściebie". Niecna szajka dźwiękostworów pochodzących
z najgłębszych czeluści Bytomia. Fantastyczni bohaterowie, którzy uciekają gdy tylko dzieje się coś złego.
Na serio! To się dzieje nawet w rzeczywistości! Koledzy weźcie się w garść, przestańcie uciekać!!!!
Zamieszczam parę graficzek, z czasów kiedy jeszcze nie umiałem śpiewać.
Warto ich posłuchać.














wtorek, 8 grudnia 2009

Agnologmat

Hejka.

Odświeżyłem sobie dziś pamięć zaglądając do skrzyni. Tam gdzie magazynuję i zbieram .
Znalazłem w niej kadr z komiksu... ilustracje, szkic? Który powstał wieki temu do komiksu
Agnologmat. Pracowaliśmy nad tym komiksem wspólnie - Ja, Mistrz zagłady, Mąka i Kelok,
ale to nie wystarczyło i prace utknęły - nie został skończony. Jednak co się odwlecze to
wiadomo co... Myślę, że wkrótce ruszą prace wykończeniowe i ten kawał historii ujrzy
w końcu światło dzienne. Postanowiłem, że opublikuję owy rysunek.. tak na dobry
początek.






wtorek, 1 grudnia 2009

Hipki Hipki - raport .500 projekt x

Coś co już dawno powinno.
Raport z pierwszej w dziejach próby, a właściwie pierwszego w dziejach spotkania twórczego gromady znanej bliżej jako Hipki Hipki. Działania dotyczyły tajnego "projektu x"...
podobno nic więcej na ten temat nie wiem. Były ciastka, herbata i śmiechy - może nie widać - ale były. 
Był też kawał dobrej muzy. 
Połączyliśmy siły - Vietek brzęczał swoją gitarą i zawodził śpiewem, ja oczywiście przeszkadzałem, 
a Malok ogarniał to umysłem i udekorował pięknie. Dzięki temu każdy utwór doprowadziliśmy do końca
i jesteśmy z nich dumni.
Nie oceniona była pomoc Zuzy, która się nami opiekowała.. 
warto też wspomnieć o kocie Nuncjuszu, który nas pilnował.

Poniżej fotograficzna relacja. Enjoy.